wyszukaj   praca projekty domów księgarnia ebooki produkty finansowe
     
Konta bankowe
Kredyty mieszkaniowe
Kredyty gotówkowe
Kredyty samochodowe
Karty kredytowe
 
 
ABC INWESTOWANIA  |  RYNEK KAPITAŁOWY  |  METODY INWESTYCYJNE  |  EKONOMIA/FINANSE  |  PRZESIĘBIORCZOŚĆ  |  UNIA EUROPEJSKA  |  SŁOWNIK  |  WIADOMOŚCI
Architektura rynku   ·   Papiery wartościowe   ·   Giełda   ·   FOREX   ·   Fundusze inwestycyjne  
Państwa członkowskie   ·   Podstawy UE   ·   Wspólnoty UE   ·   Fundusze unijne   ·   Edukacja w UE   ·   Polityka UE  
Giełda   ·   Gospodarka   ·   Rynek walut   ·   Banki i finanse   ·   Nieruchomości   ·   Wydarzenia  
    strona główna serwisu   ustaw stronę jako startową   dodaj stronę do ulubionych   dziś jest: Poniedziałek, 21 Maja 2012

Strona główna   » Giełda  » Nastroje inwestorów zmieniają się jak w kalejdoskopie
 
2010-05-26   Nastroje inwestorów zmieniają się jak w kalejdoskopie
 

Źródłem dzisiejszej zdecydowanej poprawy nastrojów na giełdach europejskich był imponujący byczy rajd, obserwowany w drugiej części wtorkowej sesji na Wall Street. Rozpoczął się on tuż po dotarciu tamtejszych indeksów do lutowego dołka, dając tym samym wyraźny sygnał, że poziom ten może być przez popyt zdecydowanie broniony. Wzrosły też nadzieje na odreagowanie coraz poważniej wyglądającej fali spadków. Dane płynące z amerykańskiej gospodarki, zawierające nutkę pesymizmu, nie speszyły byków. Rynek ma swoją dynamikę i musi się „wyszaleć”, zanim znów zacznie kalkulować.


Polska GPW


Środowa sesja na warszawskim parkiecie zaczęła się umiarkowanie optymistycznie dla posiadaczy akcji. Indeks największych spółek rósł na otwarciu o niemal 1,5 proc.,
a wskaźnik szerokiego rynku zyskiwał 1,2 proc. Nieco mniej dynamicznie, bo zaledwie 0,7 proc. powyżej wtorkowego zamknięcia rozpoczął mWIG40, ale wkrótce zaczął doganiać liderów. W pierwszych minutach handlu zwyżka jeszcze nieco się powiększyła, ale jej skala daleka była początkowo od tej, jaką obserwować można było na większości parkietów europejskich. W gronie największych firm stawka była początkowo dość wyrównana. Prym wiodły akcje BRE i TVN, rosnące o 3 proc., a za nim z sięgającymi 1,8 proc. zwyżkami plasowały się papiery BZ WBK, PKO i KGHM. Wkrótce w czołówce znalazły się też walory PZU, zyskujące ponad 2 proc. Skala wzrostów zwiększała się z każdą godziną. Działo się
to przy obrotach wyraźnie większych niż ostatnio. Naszym bykom pomagały też zwyżki
na głównych parkietach europejskich. Do wielkiej formy wróciły akcje PZU, które rosły
o ponad 7 proc. Po około 5 proc. zyskiwały walory BZ WBK, BRE i PKO. Ostatecznie WIG20 zyskał niemal 4,5 proc., WIG wzrósł o 3,7 proc., mWIG40 zwiększył swoją wartość o ponad 2,3 proc., a wskaźnik najmniejszych firm zwyżkował o niemal 2,1 proc. Obroty na rynku akcji sięgnęły bardzo wysokiego, dawno niewidzianego poziomu ponad 4,9 mld zł.


Giełdy zagraniczne


Wtorkowa sesja na Wall Street zaczęła się od trzęsienia ziemi, a skończyła bardzo pomyślnie dla byków. Zawsze to jakaś odmiana, bo ostatnio z reguły bywało odwrotnie. Odmianę zwiastuje też paniczna wyprzedaż w pierwszej części dnia i późniejsze silne odreagowanie. Indeksy w najgorszym momencie traciły niemal 3 proc. S&P500 dotarł
do poziomu 1041 punktów, czyli nieco poniżej lutowego dołka i gwałtownie się z niego odbił. To może oznaczać, że byki w tych okolicach przystąpią do bardziej zdecydowanej obrony i będą starać się nie tylko dopuścić do pogłębienia przeceny, ale też wyprowadzić kontratak, którego celem będzie podniesienie indeksów na wyższe poziomy i próba zakończenia korekty. Na razie trudno oszacować szanse powodzenia takiego scenariusza. Nastroje nadal są fatalne, a chęć pozbywania się akcji nie maleje, może więc być trudno. Wczoraj bykom udało się wyciągnąć S&P500 symbolicznie nad kreskę. Z pozostałymi indeksami ta sztuka już się nie udała i zakończyły one dzień na niewielkich minusach.


Azjatyckie parkiety otrząsnęły się dziś po wtorkowej mocnej przecenie, jednak skala odbicia w większości przypadków nie była imponująca. Wzrosty przekraczające 1 proc. miały miejsce jedynie w Bombaju, na Tajwanie i w Seulu, jeśli nie liczyć zwyżkującej o 4,3 proc. giełdy w Dżakarcie. Nikkei zwiększył swoją wartość o zaledwie 0,7 proc.,
co po wtorkowym spadku o 3 proc. trudno uznać za wielkie osiągnięcie. Shanghai B-Share zniżkował o 0,4 proc., a Shanghai Composite zwiększył swoją wartość o 0,1 proc.


Giełda paryska, charakteryzująca się ostatnio sporymi wahaniami, zaczęła dzień od zwyżki o 2 proc. W Londynie wzrost wynosił rano 1,5 proc. Najbardziej powściągliwi byli inwestorzy we Frankfurcie, gdzie zwyżka sięgała około 1 proc. Na parkietach naszego regionu także dominowały wzrosty, ale euforii nie było widać. Indeks w Bukareszcie zwyżkował o ponad 2 proc., w Budapeszcie i Moskwie wskaźniki rosły po 1,8 proc., w Sofii o zaledwie 0,2 proc. Chęć posiadania przecenionych akcji ciągle jednak rosła, a wraz z nią szły w górę indeksy. Wczesnym popołudniem we Frankfurcie i Londynie zwyżkowały już
po ponad 2 proc., a w Paryżu o niemal 3 proc. Wyraźnie ruszyły w górę wskaźniki giełd naszego regionu. Przewodził im zwyżkujący o ponad 5,5 proc. rumuński BET.


Waluty


Na światowym rynku walutowym w dalszym ciągu mamy do czynienia
z dynamicznymi zmianami sytuacji. We wtorek kurs euro najpierw zjechał z 1,236 do 1,217 dolara, by wieczorem odrobić straty nawet z niewielką nawiązką, docierając wieczorem do 1,237 dolara. Dziś rano wspólna waluta znów się osłabiała, tracąc jednego centa. Widać więc wciąż dużą nerwowość i niezdecydowanie, ale też coraz mocniejsze próby obrony euro przed dalszą przeceną. Po południu ta „obronna” zdolność raz jeszcze została zdecydowanie zweryfikowana i test nie wyszedł dla euro zbyt pomyślnie. Kurs wspólnej waluty dotarł do poziomu 1,225 dolara, mimo zdecydowanej poprawy sytuacji
na rynkach akcji.


Niestety nie można zbyt wiele dobrego powiedzieć o sile naszej waluty. We wtorek wieczorem dolar drożał momentami do nieco ponad 3,42 zł i ustanowił tym samym roczne maksimum (poprzednie zostało wyznaczone zaledwie kilka dni wcześniej). Handel zakończył się na poziomie 3,38 zł, zaś dziś rano złoty nieśmiało odrabiał straty, zyskując
1-2 grosze. Po odważniejszym ruchu, obserwowanym też po południu, znów przyszło równie dynamiczne osłabienie. Także kurs wspólnej waluty zawędrował we wtorkowy wieczór bardzo wysoko, sięgając 4,17 zł. Zbliżył się więc w okolice poziomu, przy którym można się spodziewać interwencji Ministerstwa Finansów, mającego na celu umocnienie naszej waluty. Dziś początek handlu był dość nerwowy, a kurs euro wahał się od niecałych 4,12 do 4,14 zł. Franka dziś rano można było kupić po 2,88 zł, a więc o 3 grosze taniej niż we wtorek. Jednak wkrótce jego kurs poszedł w górę do 2,9 zł.


Podsumowanie

Dzięki względnej piątkowej i poniedziałkowej sile w porównaniu do innych parkietów oraz opanowaniu byków w trakcie wtorkowej niemal panicznej wyprzedaży w Europie, nasze indeksy uniknęły testowania dołków z lutego i teraz znajdują się w nieco lepszej sytuacji. Dziś widzieliśmy zdecydowany atak większego, być może zagranicznego kapitału, który zapałał sporą chęcią posiadania przecenionych akcji. Świadczą o tym zwiększone zdecydowanie obroty i dynamiczne zwyżki kursów papierów największych naszych spółek, z PZU na czele. Na razie jednak zbyt wcześnie na wyciąganie z tego ruchu dalej idących wniosków. Podobnie jak wcześniej rynkom „należała się” korekta wzrostów, tak teraz naturalne jest odreagowanie silnej fali spadkowej. Dynamika tego odreagowania nie powinna jednak usypiać czujności. Sytuacja na giełdach daleka jest od wyjaśnienia i należy liczyć się z kontynuacją nerwowych wahań. Wciąż rynkami rządzą emocje, a nie zimna kalkulacja.



Roman Przasnyski

Główny Analityk Gold Finance

 

  Zobacz także
Obawy przed spowolnieniem gospodarek psują nastroje na giełdach
Złoty wciąż obrywa rykoszetem
Giełdowy marazm w oczekiwaniu na Wall Street
Byki dążą do wzrostów za wszelką cenę. Ale nie w Warszawie
Nastroje inwestorów zmieniają się jak w kalejdoskopie
Giełdy przytłoczone potężną dawką pesymizmu
Podaż skutecznie powstrzymuje próby powrotu do wzrostów
Byki żyją nadzieją na zakończenie spadków
Niedźwiedzie przejęły władzę na giełdach
Akcje nie były dziś tym, co inwestorzy lubią najbardziej
Zatrudnienie przestało spadać, płace nadal w górę
Giełdy odrabiają straty, jednak sytuacja wciąż niepewna
Wzrost niezbyt imponujący, ale byki wykonały plan minimum
Na giełdy wróciły minorowe nastroje
 
 
  Najczęściej oglądane
Warszawska giełda wciąż w impasie   Inwestorzy będą czekać na Fed   Dzień oddechu w Europie. Przewidywalny scenariusz na GPW?   Możliwe spadki w Europie.   Dziś decyzja RPP. Możliwa podwyżka stóp procentowych.   Huśtawka nastrojów   Trudne chwile przed Europą.   Grecja w roli kozła.   Przeceny ciąg dalszy,   Spadki mogą przyspieszyć.  

  Inwestycje
Fundusze inwestycyjne
Lokaty i Obligacje
Rachunki inwestycyjne
Fundusze emerytalne
Lokaty strukturyzowane
Inwestycje alternatywne

  Najczęściej wyszukiwane
  ANALIZA  ANALIZA TECHNICZNA  Formacje  NYSE  akcja  bezrobocie  byk  forex  funkcja-stabilizacyjna  inflacja  moratorium  obligacje  olcha  pkb  popyt  rynek  umowa o dzieło  wolumen  wskazniki 

  Reklama
 
instalacje sanitarne gdyniaCzapki CzapkiUbezpieczenia Wrocławbanki kredytskarbykibicakatalog
c&a sklep
hotel
Tanie Wczasy Icmeler
Zobacz ciekawe gry online uzależnienie od gier hazardowych i innyc i dowiedz sie o cheatach!
darmowe pozycjonowanie
tłumaczenia symultaniczne
 
Słownik:    A  |  B  |  C  |  D  |  E  |  F  |  G  |  H  |  I  |  J  |  K  |  L  |  Ł  |  M  |  N  |  O  |  P  |  R  |  S  |  T  |  U  |  W  |  Z
2006 © Copyright
O portalu Partnerzy Patronaty Reklama